Ameryki nie odkryję ... W
większosci krajów europejskich istnieje abonament RTV - w takiej czy
innej formie. Jest w Anglii, Niemczech, Francji. Ściągalność w tych
krajach sięga 95 %, a nawet 98%. Do tego oczywiście jest wyższ niż u nas. W Niemczech 18 euro miesięcznie, u nas też 18 z groszami, ale złotych. Gdyby tę zawrotną sume podzielic na 30 dni to wychodzi raptem 62 grosze. To mniej niż rolka papieru toaletowego, nie mówiąc juz o jakiejkolwiek gazecie. I właśnie, niby to niewiele a płacic jakoś tej publicznej daniny Polacy nnie zamierzają. Bo jak sam premier mówi żeby nie płacic ... tylko skąd potem pretensje ze w TVP to nie ma co oglądać... samo gówno. Ciągle tylko reklamy... i słabe programy.
Pamiętam program "SONDA", prowadzony przez Kamińskiego i Kurka. Discovery Science w polskim wydaniu, I to w latach 80 tych. REWELACJA !!! NIe ma takiego programu teraz. Dlaczego? BO pewnie słabo by się reklamy przy tym sprzedawały.
Może teatr ? eee też reklamy nie pójdą... Właśnie. Abonament dla publicznych mediów jest po to, żeby nie czekać na relkamodawców. Żeby mógł powstać Teatr Telewizji, albo programy popularyzujące naukę, dokumenty... Programy na których trzeba zarobic sa w telewizjach prywatnych. Publiczna nie powinna byc regulawana słupkami oglądalności. Prywatna nie wyemituje teatru. Dokument? owszem ale taki w którym leje się krew i trup ściele się gęsto...
Abonament RTV to naprawdę nie są duże pieniądze... A tłumaczenie sie płaceniem abonamentu Cyfry czy Polsatu... Prosze Was... to obrażanie swojej własnej inteligencji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz