niedziela, 7 lipca 2013

Płacić czy nie płacić...oto jest pytanie....

Ameryki nie odkryję ... W większosci krajów europejskich istnieje abonament RTV - w takiej czy innej formie. Jest w Anglii, Niemczech, Francji. Ściągalność w tych krajach sięga 95 %, a nawet 98%. Do tego oczywiście jest wyższ niż u nas. W Niemczech  18 euro miesięcznie, u  nas też 18 z groszami, ale złotych. Gdyby tę zawrotną sume podzielic na 30 dni to  wychodzi  raptem 62 grosze. To mniej niż rolka papieru toaletowego, nie mówiąc juz o jakiejkolwiek gazecie. I  właśnie, niby  to niewiele a płacic jakoś tej  publicznej  daniny  Polacy  nnie zamierzają. Bo  jak sam premier mówi żeby  nie płacic ... tylko skąd potem pretensje ze w TVP to nie ma co  oglądać... samo gówno. Ciągle tylko  reklamy... i  słabe programy. 
Pamiętam program "SONDA", prowadzony przez Kamińskiego i Kurka. Discovery Science w polskim wydaniu, I to  w latach 80 tych. REWELACJA !!! NIe ma takiego programu teraz. Dlaczego? BO pewnie słabo by się reklamy przy tym sprzedawały. 
Może teatr ? eee też reklamy  nie pójdą... Właśnie. Abonament dla publicznych mediów jest  po to, żeby nie czekać na relkamodawców. Żeby mógł  powstać Teatr Telewizji, albo programy  popularyzujące naukę, dokumenty... Programy na których trzeba zarobic sa w telewizjach prywatnych. Publiczna nie powinna byc regulawana słupkami oglądalności. Prywatna nie wyemituje teatru. Dokument? owszem ale taki w którym leje się krew i  trup ściele się gęsto...  
Abonament RTV to naprawdę nie są duże pieniądze... A tłumaczenie sie płaceniem abonamentu Cyfry czy  Polsatu... Prosze Was... to obrażanie swojej własnej inteligencji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz